Gwiazdor “Pierwszej miłości” ledwo uszedł z życiem. “Dziś mogłem zginąć”
Gwiazdor “Pierwszej miłości” ledwo uszedł z życiem. “Dziś mogłem zginąć”
Fani Łukasza Płoszajskiego nie kryją niepokoju po ostatnim wpisie w mediach społecznościowych. Aktor znany z serialu “Pierwsza miłość” wyznał, że przeżył chwile prawdziwej grozy. Jak sam przyznał, niewiele brakowało, by doszło do tragedii. “Uratowało mnie może 10 centymetrów” — napisał.
Łukasz Płoszajski wyznaje: Dziś mogłem zginąć
10 marca aktor opublikował na Instagramie wpis, który natychmiast zaniepokoił jego fanów. Z relacji wynika, że doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Płoszajski przyznał, że dosłownie o centymetry minął się z tragedią.
“Dziś mogłem zginąć pod kołami autobusu. Uratowało mnie może 10 centymetrów. Bo ktoś czegoś nie dopełnił, bo ja nie spodziewałem się na parkingu autobusu, bo kierowca mnie zauważył i wyhamował, bo miałem szczęście” — napisał aktor.
Jak dodał, gdyby kierowca spojrzał w telefon albo w inną stronę, ten wpis prawdopodobnie nigdy by nie powstał. W poście zamieścił również wymowny apel do swoich obserwatorów: “Uważajcie na siebie, bo nigdy nie wiadomo co, kiedy i gdzie nas spotyka”.
Fani Łukasza Płoszajskiego odetchnęli z ulgą. “Cieszę się”
Pod wpisem aktora szybko pojawiły się komentarze od zaniepokojonych fanów. Internauci nie kryli ulgi, że sytuacja zakończyła się w taki, a nie inny sposób. Wielu z nich podkreślało, że takie zdarzenia przypominają, jak kruche bywa codzienne bezpieczeństwo. “Aż przeszły mnie dreszcze po przeczytaniu tego opisu. 10 centymetrów to nic, a jednak dziś to całe twoje życie. Cieszę się, że jesteś z nami! To sygnał, że masz tu jeszcze sporo do zrobienia. Dużo spokoju na resztę dnia” — napisała jedna z użytkowniczek.




