„To kosztowało mnie więcej, niż ktokolwiek przypuszczał”. Gwiazda „Pierwszej miłości” po latach zdobyła się na szczere wyznanie…

„To kosztowało mnie więcej, niż ktokolwiek przypuszczał”. Gwiazda „Pierwszej miłości” po latach zdobyła się na szczere wyznanie…

Przez lata widzowie „Pierwszej miłości” obserwowali Kingę w jednych z najbardziej dramatycznych historii, jakie pojawiły się w serialu. Walka z nowotworem, utrata dziecka, bolesne rozstanie z Jankiem czy oskarżenie o porwanie dziecka Lilki – każda z tych fabuł budziła ogromne emocje i na długo pozostawała w pamięci fanów.

Mało kto jednak zastanawiał się, jak takie sceny wpływają na osobę, która musi je odgrywać niemal każdego dnia. Teraz Aleksandra Zienkiewicz postanowiła opowiedzieć o kulisach swojej pracy i przyznała, że niektóre serialowe wątki okazały się dla niej wyjątkowo wyczerpujące.

Najtrudniejsze sceny zostają z aktorem na długo

Praca w serialu codziennym wymaga od aktorów ogromnej dyscypliny. Zdjęcia odbywają się w szybkim tempie, a bohaterowie niemal bez przerwy przechodzą przez kolejne dramatyczne wydarzenia.

W przypadku Kingi tych trudnych momentów nie brakowało.

Aleksandra Zienkiewicz przyznała w rozmowie z portalem POLSAT.PL, że szczególnie wymagające były sceny związane z chorobą nowotworową bohaterki, utratą dziecka oraz niezwykle trudną ciążą.

Nie będę ukrywać, to było bardzo kosztowne: zarówno granie raka, straty dziecka i tej trudnej ciąży – wyznała aktorka.

Jak podkreśliła, wszystkie te historie odbiły się również na jej własnym samopoczuciu.

Było to wymagające i bardzo dużo energii ze mnie zbierało – dodała.

Emocje nie kończą się wraz z ostatnim klapsem

Choć widzowie oglądają gotowy odcinek przez kilkadziesiąt minut, dla aktorów przygotowanie takich scen oznacza często wiele godzin intensywnej pracy.

Aleksandra Zienkiewicz przyznaje, że w przypadku serialu emitowanego niemal przez cały rok niezwykle trudno jest znaleźć czas na psychiczne odcięcie się od granej postaci.

Jak tłumaczy, najbardziej wymagające momenty na planie zbiegły się z okresem intensywnej pracy również poza serialem.

Miałam też poza serialem bardzo intensywny czas, więc byłam potwornie wykończona, a potrzebowałam wakacji – wspomina.

Aktorka zwraca uwagę, że tempo produkcji seriali codziennych praktycznie nie daje możliwości spokojnego przepracowania emocji.

W takim trybie, w jakim pracujemy, to na bieżąco nie ma na to przestrzeni – przyznaje.

To właśnie tutaj odzyskuje spokój

Po zakończeniu zdjęć Aleksandra Zienkiewicz ma jednak własne sposoby na odzyskanie równowagi.

Jak zdradza, największym wsparciem okazuje się… zwykły przydomowy ogródek.

To właśnie kontakt z naturą pozwala jej zwolnić tempo i zostawić serialowe emocje za sobą.

Na szczęście mogłam posiedzieć we własnym ogródku i pooddychać – mówi.

Zapytana, czy rzeczywiście pomaga jej to odzyskać spokój, odpowiada bez chwili wahania:

Zdecydowanie tak, ogródek bardzo pomaga.

Rodzina jest najlepszą terapią

Nie tylko natura pozwala aktorce wrócić do wewnętrznej równowagi.

Ogromną rolę odgrywa także aktywność fizyczna oraz czas spędzany z najbliższymi. Szczególne miejsce zajmuje w tym wszystkim córka, z którą wspólne chwile skutecznie pomagają oderwać myśli od serialowych dramatów.

Śmiech, codzienne rozmowy i zwykłe rodzinne momenty okazują się najlepszym sposobem na pozostawienie emocji z planu zdjęciowego za sobą.

Widzowie widzą tylko efekt końcowy

Historia Aleksandry Zienkiewicz pokazuje, że praca aktora to znacznie więcej niż nauczenie się dialogów i pojawienie przed kamerą.

Za wieloma poruszającymi scenami kryją się godziny emocjonalnego zaangażowania, które potrafią odbić się także na życiu prywatnym. Szczególnie w serialach codziennych, gdzie tempo produkcji jest bardzo szybkie, aktorzy często nie mają czasu na pełne odreagowanie kolejnych dramatycznych historii swoich bohaterów.

Mimo tych wyzwań Aleksandra Zienkiewicz od lat pozostaje jedną z najbardziej cenionych gwiazd „Pierwszej miłości”. Jej szczere wyznanie pokazuje jednak, że nawet najbardziej doświadczeni aktorzy potrzebują chwili wytchnienia i własnych sposobów na odzyskanie psychicznej równowagi.

Dzięki bliskości natury, aktywności fizycznej i wsparciu rodziny udaje jej się zachować balans między intensywną pracą na planie a życiem prywatnym. To właśnie te proste, codzienne momenty sprawiają, że po najtrudniejszych serialowych dramatach może wrócić do siebie i z nową energią stanąć przed kamerą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button