„Pierwsza miłość” – odcinek 4136: Mateusz na wolności, Marta żyje w strachu: paranoja czy realne zagrożenie? Napad na dom Izabeli i nowe plotki w Wadlewie

Strach Marty po wyjściu Mateusza na wolność. Czy Stik naprawdę ją śledzi? Dominika szykuje odwet, a Róża wkracza do akcji
Od chwili, gdy Mateusz odzyskał wolność, życie Marty zamieniło się w koszmar. Kobieta praktycznie przestała wychodzić z domu. Lęk przed ponownym spotkaniem z oprawcą paraliżuje ją do tego stopnia, że unika nawet najprostszych codziennych czynności. Każdy dźwięk, każdy cień za oknem wydaje się zapowiedzią zagrożenia.
Promykiem nadziei staje się wizyta Szymona, który zaprasza Martę na wystawę swoich zdjęć. Kobieta, choć wciąż przerażona, decyduje się wyjść z domu – pod warunkiem, że będzie w jego towarzystwie. Wspólna droga do kliniki daje jej chwilowe poczucie bezpieczeństwa. Niestety, strach nie znika. Marta ma wrażenie, że wszędzie widzi Stika – w przechodniach, w odbiciach szyb, w przypadkowych spojrzeniach. Rodzi się pytanie: czy to jedynie skutki traumy, czy może realne zagrożenie naprawdę czai się tuż obok?
Tymczasem Dominika postanawia działać. Wstrząśnięta tym, co spotkało Marysię, decyduje się na desperacki krok – chce okraść dom Izabeli w ramach odwetu. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że sama nie da rady. Karma, jedyna osoba, która mogłaby jej pomóc, wciąż jest przetrzymywana przez bezwzględnego zleceniodawcę. Dominika nie zamierza się jednak cofnąć. Wyrusza do baru zaprzyjaźnionych kiboli, gotowa zaryzykować wszystko, by odbić Karmę i doprowadzić swój plan do końca.
Równolegle rozgrywa się wątek z pozoru lżejszy, lecz mogący mieć poważne konsekwencje. Olek znajduje sprytny sposób na Różę. Za każdym razem, gdy teściowa zaczyna go krytykować, on skutecznie odwraca jej uwagę najświeższymi plotkami. W ten sposób Róża dowiaduje się o zdradzie Doroty przez Artura. A jak to Róża – nie potrafi przejść obok takiej informacji obojętnie. Natychmiast postanawia interweniować, przekonana, że musi „zaprowadzić porządek” po swojemu.
Strach Marty, niebezpieczny plan Dominiki i wścibska natura Róży sprawiają, że nadchodzące wydarzenia zapowiadają się wyjątkowo burzliwie. Jedno jest pewne – spokój w Wadlewie to już tylko wspomnienie.




