SMUTNA WIADOMOŚĆ: Kinga Żukowska – Pierwszej miłości przerwała milczenie na temat swojego złego stanu zdrowia — potrzebuje naszych modlitw
SMUTNA WIADOMOŚĆ: Kinga Żukowska – Pierwszej miłości przerwała milczenie na temat swojego złego stanu zdrowia — potrzebuje naszych modlitw

SMUTNA WIADOMOŚĆ: Kinga Żukowska z „Pierwszej miłości” przerwała milczenie. Aktorka ujawniła walkę z ciężką chorobą i prosi fanów o modlitwę
Fani serialu „Pierwsza miłość” są w szoku. Kinga Żukowska, uwielbiana aktorka młodego pokolenia i serialowa gwiazda, po tygodniach milczenia zdecydowała się ujawnić powód swojej nieobecności. W emocjonalnym wpisie aktorka po raz pierwszy publicznie potwierdziła, że zmaga się z poważną chorobą nowotworową, która od wielu miesięcy wywraca jej życie do góry nogami.
„Nie miałam siły mówić. Bałam się prawdy” – wyznaje Kinga
Do tej pory zarówno fani, jak i współpracownicy zauważyli jej nagłe zniknięcie z mediów społecznościowych oraz brak obecności na planie. Teraz Kinga przyznała, że od dłuższego czasu walczy z chorobą, która postępuje szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
„Długo nie byłam gotowa, by o tym mówić. Zniknęłam, bo po prostu nie miałam siły ani fizycznej, ani psychicznej. Ostatnie miesiące to dla mnie najtrudniejszy czas w życiu. Lekarze wykryli u mnie nowotwór… Słowo, którego bałam się najbardziej.”
Aktorka podkreśliła, że diagnoza spadła na nią nagle, podczas rutynowych badań, a dalsze testy przyniosły jeszcze bardziej niepokojące wyniki.
Choć nie zdradziła szczegółów dotyczących typu nowotworu, przyznała, że leczenie jest wymagające i wiąże się z długimi pobytami w szpitalu oraz wieloma ograniczeniami w życiu codziennym.
Rodzina i ekipa „Pierwszej miłości” wspierają ją na każdym kroku
Po ujawnieniu informacji aktorka otrzymała ogrom wsparcia. Produkcja „Pierwszej miłości” potwierdziła, że twórcy serialu od początku wiedzieli o jej stanie zdrowia i starają się dostosować wątek do jej przerwy w pracy.
Osoby z planu twierdzą, że Kinga mimo choroby do ostatniej chwili próbowała pracować, ale lekarze wyraźnie nakazali jej zwolnić tempo.
„Potrzebuję waszych myśli i modlitw” – apel do fanów
Kinga zakończyła wpis przejmującymi słowami:
„Jestem wojowniczką, ale sama nie dam rady. Wasze słowa, wasze wsparcie i modlitwy znaczą dla mnie więcej, niż możecie sobie wyobrazić. Walczę dalej. Każde dobre słowo dodaje mi siły.”
Jej wiadomość poruszyła tysiące internautów. Komentarze pełne otuchy i życzeń powrotu do zdrowia pojawiają się pod każdym jej postem.
Plany na przyszłość pozostają niepewne
Na ten moment aktorka skupia się wyłącznie na walce z chorobą. Produkcja serialu podkreśla, że drzwi dla niej zawsze pozostaną otwarte i że najważniejsze jest jej zdrowie.
Fani liczą, że Kinga wróci na ekran, ale najważniejsze jest teraz to, aby odzyskała siły i wspierała się energią od ludzi, którzy ją kochają.




